Walka o każdego klienta

Walka o klienta jest w okresie recesji ostra jak nigdy, chociaż wielu przedsiębiorców ma problemy zupełnie innej natury. Doskonałym przykładem zapaści rynkowej mogą być w ostatnich latach firmy pośredniczące w sprzedaży nieruchomości oraz deweloperzy, czyli najaktywniejsi budujący w tym sektorze. W dużych i szybko rozwijających się miastach ciągle przybywa ludzi, w tym zamożnych, którzy potrzebują dla siebie domu. Z czasem i zapuszczeniem korzeni w danym miejscu rosną także oczekiwania co do rodzinnego lokum – na początku może to być nieduże mieszkanie, później wraz z dziećmi przychodzi zapotrzebowanie na duży i przestronny apartament na bezpiecznym terenie. Takie nieruchomości są teraz najczęściej budowane, chociaż nie wszyscy deweloperzy mający ostatnio w planie takie inwestycje są w stanie je dokończyć. W efekcie coraz częściej w dużych miastach codziennością są ogromne i nowoczesne osiedla kosztownych apartamentów, z których jednak połowa nadal jest na sprzedaż – mimo że w normalnych warunkach chętni zazwyczaj byli w stanie wykupić wszystkie lokale jeszcze przed ukończeniem budowy. W jeszcze gorszej sytuacji są te firmy, które całkowicie utraciły płynność finansową i nie są w stanie poradzić sobie z dokończeniem istotnych inwestycji – budowle czasami już na poziomie kilku kondygnacji są więc wstrzymywane a firma zmuszona jest do zredukowania zatrudnienia a niekiedy sprzedaży swojego majątku, by w ogóle przetrwać.

Budownictwo i jego znaczenie

W obecnych warunkach gospodarczych prowadzenie działalności w sektorze budowlanym może być bardzo ryzykowne, ale może też przynieść oczekiwane rezultaty. W recesji można spotkać się z bardzo różnym sposobem postępowania inwestorów. Ci najbardziej zamożni i obeznani w giełdowych mechanizmach, mający za sobą już kilka większych i mniejszych recesji, niekoniecznie sprzedają swoje akcje na potęgę a jeśli już tak robią, to na pewno nie rezygnują z inwestowania samego w sobie. Kryzys jest bowiem momentem, w którym jedne przedsiębiorstwa i sektory mogą bankrutować i znikać z rynku, ale też inne mogą w tym momencie zbudować swoją przewagę i ugruntować pozycję na rynku wykorzystując właśnie niemrawe akcje rywali. Tak dzieje się właśnie w sektorze budowlanym, który stracił wiele finansowo oraz wizerunkowo od momentu wybuchu kryzysu. Cała bańka spekulacyjna napompowana wyłącznie na nieruchomościach sprawiła, że na rynku niemal w mgnieniu oka pojawiać zaczęły się setki nowych domów i mieszkań pod licytację, za cenę znacznie niższą, niż sugerowana przez banki i deweloperów. W takich warunkach wielu inwestorów naturalnie zniechęciło się do budowania, czego efektem są setki placów budowy oczekujących na lepsze czasy, aby zakończyć cały projekt. Wzrosło natomiast zainteresowanie tymi przedsiębiorstwami budowlanymi, które specjalizują się głównie w badaniach, eksperymentach i innowacyjnych narzędziach pracy.

Produkcja przemysłowa w budownictwie

Produkcja przemysłowa w budownictwie w ostatnich miesiącach znów rośnie, co jest bardzo dobrym prognostykiem na przyszłość. Nikt nie ma wątpliwości, że ponowny wzrost produkcji budowlanej jest w stanie na długie lata poprawić warunki prowadzenia biznesu w wielu różnych sektorach, nie tylko budowlanych. Niemal równomiernie ze wzrostem sprzedaży w budownictwie rośnie zapotrzebowanie na transport oraz przestrzeń magazynową. Sprzedaż materiałów budowlanych przez pośredników i hurtownie mocno rośnie, co przekłada się także na stały zastrzyk gotówki do lokalnego krwioobiegu. Najważniejsze w tym kontekście wydają się być jednak przede wszystkim małe rodzinne przedsiębiorstwa remontowe i budowlane, które biorą na swoje barki ciężar remontowania domów, malowania ścian czy dokonywania poprawek stolarskich. Praca w takich mniejszych firmach usługowych to często jedyny możliwy wariant dla wielu ludzi pozbawionych odpowiedniego wykształcenia. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na małe firmy budowlane mocno zmienia się także wskaźnik bezrobocia, więc rosnąca sprzedaż mieszkań i domów wróży dobrze rynkom na wiele sposobów. Nie sposób nie docenić także banków komercyjnych, które często dzielą się swoim ogromnym kapitałem z tysiącami potrzebujących firm i gospodarstw domowych. W ten sposób często przez dekady finansowany jest postęp cywilizacyjny, którego efektem jest wzrost zadowolenia obywateli z komfortu swojego życia.

Ciężki sektor budowlany

W chwili obecnej bardzo dużo mówi się o przyszłości rynku nieruchomości, który wyraźnie stracił w okresie recesji. Jest to zresztą całkowicie zrozumiałe i przez niektórych inwestorów – skutecznie wykorzystywane. Spekulanci giełdowi przez długie dekady pracowali usilnie, aby mocno zawyżyć wartość zarówno całego sektora budowlanego, jego największych firm jak i produktów oferowanych przez ten rynek. W efekcie końcowym wartość mieszkań i domów na współczesnym rynku, który wycenił je w sposób bezwzględny po bankructwie licznych wierzycieli i dłużników, jest znacznie niższa niż kredyty, za które dane nieruchomości nabytu przed wieloma latami. Pękła więc w dużym stopniu także bańka spekulacyjna napompowana wśród banków komercyjnych masowo przyznawanymi bez najmniejszego sensu kredytami hipotecznymi. Łatwo na ich fali wywindować notowania giełdowe swojego banku i wykazać sprzedane kredyty hipoteczne jako zysk, podczas gdy kilka lat później mało który z klientów jest w stanie spłacić pożyczkę na mieszkanie lub dom. W efekcie nieruchomość taka trafia do wierzyciela, którym praktycznie zawsze jest bank – ten ma pełne prawo do sprzedaży takiego domu, ale chętnych brakuje, ponieważ mało kto ma takie pieniądze, natomiast ofert podobnych licytacji przybywa z dnia na dzień, przez co nie sposób osiągnąć zadowalającą bank cenę. Dzisiaj w takich warunkach nie dałoby się funkcjonować, ale wskaźniki rynkowe sugerują nadchodzący wzrost koniunktury.

Kształt współczesnego budownictwa

Znaczenie sektora budowlanego dla szybko rozwijającego się państwa jest oczywiste – nie sposób nie zauważyć tego na przykładzie Stanów Zjednoczonych czy też Niemiec, gdzie w dużej mierze przewaga gospodarcza wypracowana została właśnie na gruncie przedsiębiorstw budowlanych. Co istotne, dzisiaj przez firmy budowlane coraz częściej rozumie się nie tylko samych deweloperów i innych uczestników rynku nieruchomości, ale przede wszystkim duże korporacje budowlane wydające miliardy rocznie na badania i inwestycje strategiczne. Nie wszystkie firmy muszą budować domy a wręcz przeciwnie – kryzys finansowy ostatnich lat udowodnił wszystkim inwestorom, że sprzedaż mieszkań i domów wcale nie musi być opłacalnym rozwiązaniem a wręcz przeciwnie, może pociągnąć na dno nawet tak wielkie organizmy finansowe jak współczesne komercyjne banki. Pojawia się więc wyjątkowe zainteresowanie badaniami i innowacjami, którymi zajmują się liderzy sektora budowlanego notowani na giełdzie. Często same prace nad nowym trwałym materiałem, który pozwoli skuteczniej pracować na wyjątkowych wysokościach, są warte z finansowego punktu widzenia znaczenie więcej, niż wybudowanie i sprzedanie tysiąca mieszkań w centrum dużego miasta. W związku z tym inwestorzy giełdowi zaczęli masowo wycofywać swoje udziały z firm nastawionych wyłącznie na rynek nieruchomości i zainteresowali się bardziej przyszłościowo patrzącymi przedsiębiorstwami.

Budownictwo w sporych problemach

Większość firm budowlanych ma spore doświadczenie przede wszystkim w projektowaniu i wznoszeniu nieruchomości. W okresie ogromnego wzrostu gospodarczego i wraz z bogaceniem się społeczeństwa najmocniej wzrasta popyt właśnie na mieszkania – a w miarę możliwości także domy. Naturalnym scenariuszem dla większości rozwijających się metropolii jest więc powstawanie licznych ogrodzonych luksusowych i kosztownych apartamentów na osiedlach mieszkaniowych w centrach i na obrzeżach, przy jednoczesnym budowaniu bardzo dużych i luksusowych domów pod miastem. Zamożni ludzie często cieszą się już z samego faktu posiadania nowoczesnego i przestronnego mieszkania, które urządzić mogą według najróżniejszych obowiązujących we współczesnej aranżacji wnętrz wzorców. Gdy jednak stają się bardzo bogaci, bez większego problemu mogą znaleźć idealny grunt pod własną nieruchomość i zająć się procesem budowania rodzinnego domu. Wymaga to jednak nie tylko ziemi, ale przede wszystkim odpowiedniego projektu i zabezpieczenia finansowego. Najczęściej korzysta się w tej kwestii z pomocy kapitału bankowego – komercyjne firmy bardzo chętnie pożyczą nawet milion dolarów komuś, kto może wykazać się dochodem na poziomie prezesa spółki czy menadżera międzynarodowej korporacji. Tacy ludzie bez większego problemu mogą więc pozyskać takie pieniądze, dzięki którym w mgnieniu oka rozwiązują się problemy notarialne, gruntowe i wszystkie inne.

Firmy z sektora budowlanego

Większość firm budowlanych ma dzisiaj całkiem spore problemy wynikające przede wszystkim z recesji. Większość gospodarstw domowych zmuszona jest do ostrego oszczędzania, które objawia się przede wszystkim drastycznym rezygnowaniem z najbardziej luksusowych zakupów. Za takie natomiast uchodzą dzisiaj przede wszystkim samochody i nieruchomości. Te ostatnie przez dekady uważane były za pewną inwestycję finansową – najbardziej zamożni ludzie chętnie wydawali miliony na nowe domy i apartamenty w luksusowych dzielnicach miast, przekonani że zawsze będą w stanie taką nieruchomość upłynnić z zyskiem. Dzisiaj jak na dłoni widać, że miliony domów na świecie zostało sprzedanych zdecydowanie powyżej ich realnej wartości, za co najmocniej zapłacili nie tylko lokatorzy zmuszeni do opuszczenia własnej nieruchomości, ale także wierzyciele – głównie banki sprzedające masowo kredyty hipoteczne. Nikt nie ma wątpliwości, że praca spekulantów giełdowych w sektorze budowlanym także mocno przyczyniła się do wybuchu kryzysu finansowego. Dopiero od kilku miesięcy widać pewne wskaźniki gospodarcze podnoszące się do góry – mowa tutaj głównie o produkcji przemysłowej właśnie w sektorze budowlanym. Dość szybko wraz ze wzrostem koniunktury w tym sektorze idzie spadek bezrobocia na fali wzrostu liczby miejsc pracy. Najbardziej odpowiedzialne są za to właśnie małe, rodzinne i lokalne przedsiębiorstwa remontowo-budowlane.

Kłopoty ze sprzedażą mieszkań

Mało kto jest w stanie samodzielnie zaprojektować dom a następnie dopilnować wszystkich szczegółów związanych z budową. Plac budowy nieruchomości to miejsce tylko i wyłącznie dla doświadczonych inżynierów i robotników fizycznych, którzy wykonują projekt ściśle przygotowany przez architekta. Samo nabycie gruntu również często nie jest tak prostym zadaniem – coraz rzadziej zdarza się, by ktoś próbował wybudować dom na swojej rodzinnej ziemi. Zwiększa się liczba młodych ludzi wprowadzających się do kompletnie nowych miast, także za sprawą zatrudnienia w rozwijających się sektorach przemysłowych dużych miast. Nie ulega wątpliwości, że ziemia najatrakcyjniejsza jest także jednocześnie najbardziej kosztowna a to drastycznie podnosi koszta całej inwestycji. Aby poradzić sobie ze wszystkimi tymi skomplikowanymi etapami wznoszenia rodzinnego domu, warto korzystać z pomocy przedsiębiorstw budowlanych specjalizujących się w tego typu zadaniach. W okresie recesji mało kto posiada jednak pieniądze niezbędne do rozpoczęcia budowy, więc te najmniejsze i najsłabsze firmy remontowo-budowlane po prostu kompletnie nie dają sobie rady, często znikając ostatecznie z lokalnego rynku. Traci na tym także klient, który chciałby wybudować dom lub chociaż wyremontować mieszkanie, ale nie może tak łatwo i tanio znaleźć odpowiednich wykonawców. W okresie wielkiego wzrostu budownictwa na każdym kroku zatrudnić można było fachowca.

Kształt rynku nieruchomości

Próba samodzielnego wybudowania nieruchomości to wyjątkowo odważne zadanie, któremu mało kto jest w stanie podołać. Odpowiednie przygotowanie samych pozwoleń i licznej dokumentacji jest niesamowicie wymagające – zwłaszcza w państwach, gdzie biurokracja stawia kolejne wyzwania. Naturalnie najpoważniejszym wyzwaniem dla każdego przyszłego właściciela własnego domu jest znalezienie odpowiednich środków finansowych – pozyskanie gruntu a następnie zrobienie odpowiednich pomiarów geodezyjnych jest niezbędne, aby w ogóle przystąpić do projektowania całej bryły. Wszystko to sprawia, że jeszcze przed zleceniem pracy biurze architektów, konieczne staje się zabezpieczenie finansowe całego projektu. W dzisiejszych czasach w wielu państwach nie ma tego problemu, gdyż nawet ludzie średnio zarabiający i bez zabezpieczenia finansowego, mogą liczyć mimo wszystko na kredyt hipoteczny, z którym bez większego problemu można z powodzeniem zarówno wybudować nową nieruchomość jak i kupić wybudowane przez dewelopera mieszkanie. Dzisiaj najwięcej zyskują na tym przede wszystkim oferenci nieruchomości, którzy dostarczają zamożnej klasie średniej ciekawe i nowoczesne przestronne apartamenty na bezpiecznych osiedlach wielkich miast. W stolicach i ośrodkach przemysłowych nieruchomości prosto od dewelopera zawsze cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Jest to więc inwestycja dość trudna, ale jednocześnie przynosząca spory zwrot.

Budownictwo w nowej odsłonie

Budowanie domu nie jest prostym zadaniem i wiąże się z nim wiele wyzwań, na które przeciętny człowiek kompletnie nie jest gotowy. Oczywiście nie brakuje firm specjalizujących się w pomocy czy też całkowicie wyręczających swoich klientów w tym trudnym zadaniu. Mało kto bez wiedzy budowlanej i wcześniejszego rekonesansu prawnego stara się rozpocząć budowę domu, gdyż na wielu etapach czyhają najróżniejsze wyzwania. Kłopoty zaczynają się już na etapie nabywania gruntów pod takową budowę – chociaż w licznych rejonach ziemia jest bardzo tania, nie zawsze jest ona zakwalifikowana jako grunt pod budowę nieruchomości. Na pewno bardzo ważne jest także perspektywiczne upewnienie się co do założeń władz lokalnych mających prawo do decydowania o przyszłości danego terenu, inwestycji infrastrukturalnych – tak, by nie zamieszkać w miejscu, gdzie nie ma szans na podłączenie się do kanalizacji miejskiej czy sieci elektrycznej. Po wybraniu odpowiedniego miejsca na wybudowanie rodzinnej nieruchomości, należy zdobyć odpowiednie środki finansowe, które pozwolą na wybudowanie domu. Nie jest to prostym zadaniem i nawet dobrze zarabiający przedstawiciele klasy średniej nie dysponują przeważnie takimi środkami, by całkowicie z własnej kieszeni sfinansować budowę domu, więc kredyt hipoteczny często staje się pierwszym rozwiązaniem, na jakie wpadają rodziny planujące zrealizowanie tego swojego odwiecznego pragnienia.